Blog o szyciu / A sewing blog


czwartek, 20 czerwca 2013

Szycie krok po kroku

Niedawno, za pierwszą wypłatę kupiłam maszynę Husqvarne E10. Jestem z niej całkiem zadowolona. Chodzi cicho (natężenie hałasu podnosi się tylko o 10dB... sprawdzałam:)), jest lekka i łatwa w obsłudze. Natomiast minusem jest niewielka ilość miejsca w obrębie stopki. Większe kawałki materiału ciężko upchnąć "w maszynie".
Na zakup zdecydowałam się ponieważ dojrzałam do nauki konstrukcji i szycia odzieży. Na razie opieram się na burdzie i radach zamieszczanych przez internautki. Postanowiłam, że co miesiąc będę szyć coś innego i zaczęłam od spódnicy.




Wnioski? Po pierwsze, źle dobrany materiał, gniecie się jak wszyscy diabli, i trzeba go prasować pod ścierką bo się błyszczy. Następnym razem zapytam sprzedawczyni o  właściwości kupowanej tkaniny.
Jestem za to bardzo zadowolona z podszewki i krytego zamka, ale niestety spódnica jest za duża i bez paska ani rusz. Ponieważ Burda nie opisuje niuansów warto obejrzeć kurs szycia krok po kroku przygotowany przez Intensywnie Kreatywną. Babeczka ma u mnie 5+ za ten kurs. Jest profesjonalny i nie pomija żadnego etapu. Gdyby nie ona moja pierwsza spódnica byłaby zapewne dramatem.

Co dalej?

Sukienka jest w trakcie szycia a...

... koszula męska w planach (prawdziwe wyzwanie).


10 komentarzy:

  1. Jak na start to spódnica jest pierwsza klasa!!!
    Gratuluję :)
    Piszesz, że spódnica za duża... od zawsze wykrój dla siebie z Burdy wycinam bez zapasów na szwy, bo inaczej wychodzi za duże... może w tym jest szkopuł?
    Czekam na sukienkę, bo ładnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wymiaru w pasie dodałam dodatkowo aż 2 cm bo według wymiarów w Burdzie nie zmieściłabym się, ale nic straconego. Przy sukience zwrócę większą uwagę na przymiarki.
      Na sukienkę mam bardzo ładny materiał zakupiony na Madalińskiego. W paski, haftowany, w odcieniach lawendy, różu i szarości.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. tym bardziej jestem ciekawa efektu! :)

      Usuń
  2. Jak na pierwszy raz to spódnica wygląda świetnie i suwak jest całkiem nieźle wszyty. Ja nie mam problemów z dopasowaniem wykrojów z Burdy do siebie, ale to może być kwestia wielu lat szycia i znajomości swojego ciała :-) Pozdrawiam i czekam na kolejne "uszytki"

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyrazy uznania! Spódnica wygląda idealnie :) Aż ciężko mi uwierzyć, że to pierwsze dzieło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały miesiąc ją szyłam bo pracuje na etacie. Trochę w weekendy, trochę po pracy. Dużo dał mi ten kurs, o którym wypominam w poście. Zwróciłam uwagę na szczegóły i na to by ciągle coś zaprasowywać.

      Usuń
  4. sukienkę szyjesz z konkretnego wykroju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykrój jest z "Szycie krok po kroku" 1/2013 3H. W gazecie proponują skórę. Ech jest tyle ciekawych rzeczy do szycia...a tak mało czasu. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Też cierpię na ciągły brak czasu, mimo że etat mam w domu. Spódnica wyszła nieźle i ma naprawdę fajny kolor.

    OdpowiedzUsuń